KURSOR

wtorek, 5 lutego 2013

IMAGIN Z NIALLEM

Zanim zaczniesz czytać- włącz :

Byłaś z Niallem już 2 lata. 2 lata wspaniałego związku. idealnie się dopełnialiście, rozumieliście. Zawsze był dla Ciebie oparciem, a Ty dla Niego. On był zakochany w Tobie do szaleństwa, a ty w nim. Nie widzieliście świata poza sobą. Byliście parą idealną. Jednak po tych 2 latach coś zaczęło się psuć. Niall nie wracał na noce, pił co wieczór, nie chciał Ci się tłumaczyć, olewał Cię, okłamywał, zadawał się z jakimś brudnym towarzystwem. Tego dnia też tak było, wyszedł wieczorem
T: NIALL GDZIE TY IDZIESZ?
N: NA PIWO.
To był dialog, który przeprowadzaliście każdego dnia. Tylko te krótkie dwa zdania. Z oschłym tonem. Kiedy Niall wyszedł zastanawiałaś się nad sensem tego związku. Nienawidziłaś go za to, ale jednocześnie kochałaś, to okropne uczucie- nienawidzić osoby, którą się kocha, z którą się jest. Nie potrafiłas tak po prostu od Niego odejść, spakować się i wyprowadzić. Za bardzo go kochałaś. Teraz siedzisz pod kocem na sofie i płaczesz, krzyczysz, oglądasz wasze stare zdjęcia, jak jeszcze byliście szczęśliwi, nie wiesz co zrobiłaś źle, obwiniałaś się za Jego zachowanie. Zadzwoniłaś do Louisa- przyjaciela Nialla z 1D. Kiedy odebrał, zapłakanym głosem wyduszałaś z siebie słowa:
T: Lou.. Lou.. LOU PROSZĘ PRZYJEDŹ!
L:już jadę!
Po 15 minutach przyjechał Louis. Podbiegł do Ciebie, był przerażony, byłaś wrakiem człowieka.
L: BOŻE! [T.I] CO CI JEST?!
T: Louis, ja tak dłużej nie umiem, nie potrafię. On ciągle wychodzi na piwo, nie wraca na noce, ja.., ja się boję cokolwiek powiedzieć on się tak zmienił, to nie jest juz ten słodki Nialler którego znałam..
L: [T.I.]... on pewnie szykuje jakąś niespodziankę dla Ciebie. 
Louis Cię pocieszał, przytulał, ale musiał już iść. Poszłaś spać, zasnęłaś na kanapie. Rano kiedy się obudziłaś myślałaś że jak zwykle, Niall będzie leżał upity w waszej sypialni, ale nie, nie było go. Przestraszyłaś się, dzwoniłaś do Niego, lecz nie odbierał. Płakałaś. Chłopcy nie wiedzieli co się z Nim dzieje. Nie pojawiał się na wywiadach. Byłaś wrakiem człowieka. To już 3 dzień, a go nie ma. Od 3 dni nie wrócił do Ciebie. Bałaś się. Bałaś się że coś Mu się stało. Nagle usłyszałaś dźwięk telefonu. To był Niall! Odebrałaś. Lecz za słuchawką słyszałaś kobiecy głos.
T: h h h hh haloo?- jąkałaś się
Ta kobieta: hahahah Niall jest ze mną ździro.
Tylko tyle powiedziała i się rozłączyła. Popadłaś w depresję, poszłaś do łazienki i wyciągnęłaś żyletkę, zaczęłaś się ciąć. Na początku trochę bolało, ale potem szło jak z płatka, krew się lała a ty napisałaś smsa do Lou "to śmieszne, leżę teraz w łazience, przyjedź".
Po 10 minutach do łazienki wpadł Louis.
L: BOŻE [T.I] CO TY ZROBIŁAŚ?!
Ty tylko puściłaś Louisowi rozmowę z Niallem, a właściwie to nie z Nim tylko z jego kochanką, nie wiedziałaś jak masz na nią mówić, a to było pierwsze co przyszło Ci do głowy- kochanka.
Kiedy Lou już skończył słuchać, powiedział:
L: Chodź!
T: Loui ale gdzie idziemy?
L: Zobaczysz.
Wsiadłaś do samochodu przyjaciela, zaufałaś mu. 20 minut później byliście na komendzie, na policji. Louis poprosił swojego znajomego, który tam pracuje, aby ustalił gdzie ostatnio był zalogowany telefon Nialla. Okazało się że to stara melina koło nieczynnej już fabryki. Pojechaliście tam. Bałaś się. Bałaś się co zobaczysz. Płakałaś.
Weszliście tam. Był tam Niall, spał. Chyba był trzeźwy. Była i ta laska, śmiała się z Ciebie. 
L:KURWA! CO TY ODPIERDALASZ NIALL! OGARNIJ SIĘ! KOCHASZ JĄ, A ONA NIE ZAŁUGUJE NA TAKIE TRAKTOWANIE!
Niall momentalnie się obudził. 
N: Stary weź nie krzycz!
T: Niall..
N: WYPIERDALAĆ Z TĄD!
Szybko wybiegłaś i wsiadłaś do samochodu Lou. Louis postanowił że nie zostawi Cię samej i zabrał Cię do siebie. Ty cały czas płakałaś. Od tego wydarzenia minął tydzień. 7 dni. 
L: [T.I.]! Idę do sklepu, zaraz wrócę!
T: Dobrze.
Kiedy wyszedł Louis, zadzwonił dzwonek do drzwi. Myślałaś że to Louis czegoś zapomniał, ale nie.. Do mieszkania wpadł zapłakany Nialler. Klęknął przed Tobą.
N: [T.I.]! PRZEPRASZAM! BYŁEM IDIOTĄ! KOCHAM CIĘ! TWÓJ UŚMIECH, TWOJE OCZY, CAŁĄ CIĘ KOCHAM! -Niall cały czas płakał. Ty też
T: Gdybyś mnie kochał nie odszedł byś, czemu to zrobiłeś, tylko to chcę wiedzieć. Czemu?
N: Alkochol, narkotyki... przepraszam. Jestem największym dupkiem na świecie! proszę wybacz mi! A z tą dziewczyną, to ja nic no wiesz..., nie zdradziłem Cię! Nie mógłbym, za bardzo Cię kocham.
T: Niall... 
N: [T.I.] proszę...
Wybuchłaś płaczem i przytuliłaś Nialla. Oboje płakaliście i powtarzaliście jak bardzo się kochacie. Nie widzieliście świata poza sobą. Zaczęliście się całować, wkładaliście w to całe swoje uczucia. tak bardzo go kochałaś, nie umiałaś się na Niego gniewać. Zanim poszliście z Niallem do waszego mieszkania, napisałaś Louisowi kartkę "Louis... dziękuję za to co dla Mnie zrobiłeś. Może uznasz mnie za żałosną, ale... on wrócił, przeprosił mnie, wytłumaczył, ja go kocham... Nigdy nie przestałam, dziękuję za wszystko. Teraz idę z Niallem do nas, do naszego domu. Mam nadzieję, że nie uważasz mnie za głupią.
Twoja [T.I.]"
T: Okej Nialler, możemy iść.- Wtuliliście się w siebie i podążaliście szczęśliwi, zakochani w Sobie uliczkami Londynu.
N: Kocham Cię [T.I.], nie wiem jak mogłem byc takim idotą
T: też Cię kocham misiu.
Pocałowaliście się, namiętnie. 

-----------------------------------------------------------
TEN IMAGIN NAPISAŁAM DZISIAJ NA TWITLONGERZE TU JEST LINK: http://www.twitlonger.com/show/kunjnu
LICZĘ NA KOMENTARZE ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz